Urodziłem się grzesznikiem. Nie respektowałem Bożych praw przez większość mojego życia. Nie miałem w sobie żadnych zasług, a wszystkie moje dobre uczynki były jak splugawione szmaty. Ale uznałem to, porzuciłem wszystkie nadzieje, że moje pobożne życie da mi zbawienie. Całą moją ufność położyłem w Jezusie Chrystusie.
Jestem zbawiony z powodu zasługi Jezusa Chrystusa, który przyjął na Siebie całą karę, która należała się mi.
Mówienie, że abym mógł spodziewać się życia wiecznego muszę dodać do mojej wiary jakieś moje wysiłki oznaczałoby, że Chrystus nie zapłacił w zupełności za mój grzech.
Dlatego nie może być zbawiony muzułmanin, Żyd nie uznający wcielenia Jezusa, ani ktokolwiek inny kto nie wierzy w to, że ofiara Chrystusa jest PEŁNĄ zapłatą za ich grzech, a jedyne co muszą zrobić, to tylko tę opłatę przyjąć.
Nie mam powodów, by wątpić w to, że jestem zbawiony. Moje zbawienie jest tak pewne, że chrześcijanie już mówią o sobie, że są zbawieni (Rzym 8:29-30).
Chrześcijanie nie są pyszni będąc pewni swojego zbawienia. My nie pokładamy nadziei w tym, że uda się nam wytrwać w wierze. Wierzymy, że wytrwamy ponieważ Biblia mówi, że Bóg dokończy dzieła, które w nas zaczął: „Pewien tego będąc, iż ten, który począł w was dobrą sprawę, dokona aż do dnia Jezusa Chrystusa” (Filipian 1:6 BG).
Marzec 1, 2010 o 7:01 pm |
Puritan zdecyduj sie w co wierzysz raz Piszesz, że Boże Prawo nieobowiazuje, a tu nagle piszesz ,że grzeszac łamałes prawa Boże przez wiekszość swego życia. Jakie Prawa łamałes te anulowane?