Ewangelizacja

Maj 10, 2010

Czuję potrzebę napisania artykułu o moim stanowisku co do ewangelizacji.

Po pierwsze: bezkompromisowość co do fałszywych nauczań. Bardzo mnie denerwuje gdy widzę chrześcijan, którzy chcą przemycić ewangelię za pomocą sztuczek takich jak cytowanie papieża, aby zachęcić katolików do lektury danej strony internetowej. Papież głosi fałszywą ewangelię, a jeśli używamy jego osoby do zachęcenia ludzi do ewangelii, ludzie pomyślą, że my nie nauczamy niczego innego. Jest to wielkie anty-świadectwo dla świata. Jeśli Bóg działa w poszukującym człowieku, to nie musimy Go wyręczać przez propagowanie fałszywych nauczań.

Drugą sprawą jaka jest ważna jeśli chcemy by ludzie przychodzili do Chrystusa jest pokora. Gdy Bóg zaczyna działać, ludzie muszą polegać tylko na Nim, a nie dumnie ufać w siebie. Nie możemy nic zrobić, jesteśmy bezradni, dopóki tego sobie nie uświadomimy, nie mamy co marzyć o Bożym działaniu poprzez nas. Pokorna modlitwa może zdziałać wiele.

Polska potrzebuje przebudzenia duchowego, ale nie nastąpi to poprzez charyzmatyczne porywy, czy przez bratanie się z katolicyzmem w ekumenii. Może to nastąpić tylko gdy zaczniemy w duchu i prawdzie wywyższać Chrystusa, jeśli będziemy żyć na Jego chwałę i przemieni On nasze serca byśmy z niewinnym sercem i czystymi rękoma zanosili Mu miłe ofiary naszej służby. Tylko wtedy Bóg będzie przez nas uwielbiony i poczujemy Jego obecność.

Dlaczego mam pewność, że pójdę do nieba?

Grudzień 28, 2009

Urodziłem się grzesznikiem. Nie respektowałem Bożych praw przez większość mojego życia. Nie miałem w sobie żadnych zasług, a wszystkie moje dobre uczynki były jak splugawione szmaty. Ale uznałem to, porzuciłem wszystkie nadzieje, że moje pobożne życie da mi zbawienie. Całą moją ufność położyłem w Jezusie Chrystusie.

Jestem zbawiony z powodu zasługi Jezusa Chrystusa, który przyjął na Siebie całą karę, która należała się mi.
Mówienie, że abym mógł spodziewać się życia wiecznego muszę dodać do mojej wiary jakieś moje wysiłki oznaczałoby, że Chrystus nie zapłacił w zupełności za mój grzech.
Dlatego nie może być zbawiony muzułmanin, Żyd nie uznający wcielenia Jezusa, ani ktokolwiek inny kto nie wierzy w to, że ofiara Chrystusa jest PEŁNĄ zapłatą za ich grzech, a jedyne co muszą zrobić, to tylko tę opłatę przyjąć.

Nie mam powodów, by wątpić w to, że jestem zbawiony. Moje zbawienie jest tak pewne, że chrześcijanie już mówią o sobie, że są zbawieni (Rzym 8:29-30).

Chrześcijanie nie są pyszni będąc pewni swojego zbawienia. My nie pokładamy nadziei w tym, że uda się nam wytrwać w wierze. Wierzymy, że wytrwamy ponieważ Biblia mówi, że Bóg dokończy dzieła, które w nas zaczął: „Pewien tego będąc, iż ten, który począł w was dobrą sprawę, dokona aż do dnia Jezusa Chrystusa” (Filipian 1:6 BG).

Święta Bożego Narodzenia

Grudzień 24, 2009

Nadchodzą Święta Bożego Narodzenia. Niektórzy chrześcijanie obchodzą je, a niektórzy nie.

Zacytuję słowa znanego XIX wiecznego kaznodziei Charlesa Spurgeona na temat świat:
„Nie mamy żadnych zabobonnych względów odnośnie czasów i sezonów. Oczywiście, że nie wierzymy w kościelny okres zwany Świętami Bożego Narodzenia (ang. – Christmas): po pierwsze, ponieważ nie wierzymy w coś takiego jak msza (ang. mass), ale brzydzimy się tym, niezależnie czy jest to w formie mówionej czy też śpiewane po łacinie czy po angielsku; a po drugie, ponieważ nie znajdujemy żadnego uzasadnienia w Piśmie na obchodzenie dnia takiego jak urodziny Zbawiciela; i zgodnie z tym, jego obchodzenie jest przesądem, ponieważ nie pochodzi ono z boskiego nakazu.” (Charles Spurgeon, Sermon on Dec. 24, 1871).

„Jeśli zostanie udowodnione, że obchodzenie Bożego Narodzenia, Pięćdziesiątnicy i innych papieskich obchodów było kiedykolwiek ustanowione przez boskie zarządzenie, my także będziemy je obchodzić, ale nie wcześniej. Jest to taki sam obowiązek żeby odrzucić te ludzkie tradycje, jak żeby przestrzegać zarządzeń Pana.”
(from Charles Spurgeon’s Treasury of David on Psalm 81:4.)

http://www.swrb.com/newslett/actualNLs/SPURGEON-QUOTES.htm

To był pogląd Spurgeona. Uważam, że słuszny.

Niemniej o wcieleniu Jezusa mówić warto, dlatego polecam przeczytać kilka moich myśli na ten temat.

Jedna z kolęd mówi: „Bóg się rodzi”. Konkretnie należałoby powiedzieć, że Bóg się wcielił. Syn Boży stał się człowiekiem. Stwórca wszechświata stał się małym niemowlęciem. To jest szokująca myśl, prawda? A jednak, jeśli w to nie wierzysz, to nie jesteś dzieckiem Bożym.

Idąc dalej: kolęda ta mówi, że „moc truchleje”. Jezus, który jest wszechmogącym Bogiem, wyrzekł się na 33 lata Swojego życia demonstrowania Swojej nieskończonej mocy. Jezus, który mógł wezwać miliony aniołów by nosiły Go na rękach, pozwolił, aby biczowano Jego ciało, bito Go oraz przybito do krzyża. Był On całkowicie wyczerpany fizycznie i psychicznie. Jam mówi Psalm 22:15,16] o Jezusie: „Rozlałem się jak woda i rozłączyły się wszystkie kości moje. Serce moje stało się jak wosk, Roztopiło się we wnętrzu moim. Siła moja wyschła jak skorupa, A język mój przylgnął do podniebienia mego i położyłeś mnie w prochu śmierci”

Kolęda ta mówi dalej: „Pan niebiosów obnażony”. Jezus, który ma całkowitą władzę nad niebem i ziemią, odziany jest w najwspanialsze szaty kiedy siedzie na Swoim tronie po prawicy Ojca. Jego majestat jest tak wielki, że żaden człowiek nie jest godzien rozwiązać rzemyka u Jego sandałów. I ten chwalebny Stwórca wszechświata pozwolił, aby rozebrano Go z zakrwawionych szat, i nagiego przybito do krzyża.

Jezus cierpiał i umarł, aby ukazać nam jak ohydny jest grzech i niewiara w Niego.

(9) Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat. (10) Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał. (Jana 1:9-10)

Werset dziewiąty mówi, że Jezus jest światłością, która oświeca każdego człowieka. Ludzie wiedzą, że są grzeszni. Jezus daje każdemu człowiekowi na świecie poznanie, że jest Bóg, a jednak wielu ludzi tłumi w sobie tę prawdę i żyją tak jakby Boga nie było. Wielu wierzy w Boga, ale wierzą oni w takiego boga, które sami sobie stworzyli. Niektórzy nauczają, że Jezus jest stworzeniem. Odrzucając wiarę w to, że Jezus jest Bogiem Wszechmogącym, nie mogą być zbawieni.

Niektórzy nauczają, że Jezus jest Bogiem, ale On tylko pomaga się zbawić. Mówią, że trzeba się starać uzyskać swoje zbawienie. Jednak jest to diabelskie kłamstwo. Następne wersety mówią, że Jezusa trzeba przyjąć. To wszystko. Tu nie ma żadnej mowy o zapracowywaniu na swoje zbawienie.

Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli. (12) Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego (Jana 1:11-12)

Jezus przyszedł do Swojej własności. Przyszedł On do Izraelitów, którzy słuchali Jego nauczań, którzy wiedzieli Jego cuda. Jednakże nawet spośród tych ludzi bardzo niewielu uwierzyło w Niego. Obawiam się, że pośród tego zgromadzenia mogą być również tacy ludzie. Niektórzy mogą przychodzić co tydzień do tego zboru, śpiewać pieśni, modlić się, nawet uczestniczyć w Wieczerzy Pańskiej, podziwiać Jezusa, ale nadal nie zostać dzieckiem Bożym. Bezsensowne jest, żeby spędzać kolejne święta, śpiewać o narodzeniu Jezusa, ale nie przyjąć Go do drzwi swojego serca. Jeśli nie przyjąłeś Jezusa jako swojego Pana, Boga, Zbawiciela i Zastępcy, który poniósł karę za ciebie na krzyżu, to jesteś najmizerniejszym z ludzi. Jeśli odkładasz swoje nawrócenie na później, to tak jakbyś mówił: „Jezu, niepotrzebnie przyszedłeś na ziemię, nie potrzebnie poniosłeś hańbę śmierci na krzyżu. Wolę żyć w grzechu i pójść do piekła niż pokłonić się Tobie”. Czy rozumiesz już jak nikczemne jest trwanie w niewierze i odrzucanie Jezusa? On jest godzien wszelkiej chwały, uwielbienia i czci. Przyjdź do Niego jeszcze dzisiaj. Uwierz w Niego, służ Mu, wielbij Go.

Misjonarze

Grudzień 22, 2009

Usłyszałem wiersz, który natchnął mnie do napisania tego oto utworu.

Dwóch nieznajomych głosi
ewangelię na obcej ziemi.
Choć kraje te nie są obce dla Tego,
Który stworzył je według zamysłu Swego.

Niestrudzenie ewangelię głoszą
I po całym kraju ją niosą
Są zesłani przez samego Boga
do innych języków i narodów.
Cierpią dreszcze pól,
pustynnych wiatrów,
wędrówki po piachu w upale,
żeby inny mogli oprzeć się na skale
którą jest Zbawiciel wszystkich,
a szczególnie wierzących.

Jednym słowem, ci dwaj są bezinteresowni,
Oddali oni wszystko, by służyć swemu Królowi,
Przynoszą nadzieję innym ludziom,
Którym w niebie też przypadł udział.

Są oni dla nas przykładem
Więc pomóżmy im swym wkładem.
Powinniśmy również pragnąć tego,
by inni słyszeli Słowa życia wiecznego.
Możemy nie ujrzeć natychmiast
jak ziarno daje wzrost.
Ale możemy być pewni, że w końcu
Ziarno wyda mnóstwo owocu.

W niebie otrzymają nagrody,
Ci, którzy nie patrzą na wygody.
I chociaż nikt nie zna na ich czynów,
to niebo pełne jest za nie skarbów.

Hello world!

Grudzień 22, 2009

Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.